Podsumowanie roku 2007 Drukuj
Już za kilkanaście godzin w górę wystrzelą korki od szampanów i rok 2007 dobiegnie końca. Powiedzmy sobie jasno - dla bielskiego sportu te 12 miesięcy nie było udanym okresem. Zarówno piłkarze, jak i koszykarze częściej musieli przeżyć gorycz porażki niż poczuć smak zwycięstwa. Może jednak da się dostrzec jakieś pozytywy? Zapraszamy do lektury opisowego podsumowania 2007 roku przygotowanego przez redakcję naszego serwisu. Styczeń

Piłkarze Tura na początku roku byli pogrążeni w zimowym śnie. Pusto było na boisku, ale za to wrzało w budynku klubowym. 25 stycznia odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze klubu. Na stanowisku prezesa Jan Berg został zastąpiony przez Lecha Jakubowskiego - sympatyka bielskiego sportu i kierownika jednej z lokalnych firm budowlanych. Wybrano też nastepcę Piotra Pawluczuka na stanowisku trenera - został nim Artur Zinkowski. Nowy szkoleniowiec z optymizmem patrzył w przyszłość, zarówno organizacyjną, jak i sportową.

Nie próżnowali za to koszykarze, notując trzy świetne wystepy. Na początek drugiej rundy rozgrywek odnieśli cenne wyjazdowe zwycięstwo nad Novum Bydgoszcz - bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Później pokonali outsidera z Sopotu. Kolejny mecz był chyba najlepszym w wykonaniu naszych koszykarzy w minionym roku. Ambitnie walczący bielszczanie pokonali 84:80 Polonię 2011 Warszawa, w starciu z którą nie dawano Turowi żadnych szans. Jak zwykle skuteczny był Łukasz Kuczyński, świetnie rozgrywał też Robert Byliniak. Łyżką dziegciu w beczce miodu było odejście z zespołu Tomasza Filipczuka, który leczył ciężki uraz.

Luty

Piłkarze rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej. Niestety, z drużyny ubyło trzech podstawowych zawodników: Piotr Pawluczuk, Piotr Mińko i Stanisław Kowalewski, którzy zamienili IV ligę w Bielsku na okręgówkę w Mielniku. Odbył się też pierwszy sparing, właśnie z MKSem Mielnik. Bezbramkowy remis na śniegu nie był jednak miarodajnym sprawdzianem możliwości obu drużyn, zwłaszcza na tym etapie przygotowań.

Koszykarze po znakomitym styczniu dla równowagi zanotowali słabiutki luty. Cztery porażki (kolejno z Norgipsem Piaseczno, ŻTSem Nowy Dwór Gdański, AZS Kutno oraz Żubrami Białystok) oddaliły widmo bezpiecznego utrzymania. Zwłaszcza w "derbach Podlasia" nasi zawodnicy starali się jak mogli, przegrywając jedynie dwoma punktami z najlepszą drużyną ligi. Za styl jednak punktów się nie dostaje i trzeba było wziąć się do roboty w dalszej części sezonu.

Miłym akcentem dla kibiców było zwycięstwo FC Bielsk w Miejskiej Lidze Halowej nad faworyzowaną drużyną Hoopów 3:2. To chyba największy sukces w krótkiej historii tego zespołu.

Marzec

W kadrze piłkarskiej dziury po ubytkach załatano juniorami. Odbyły się kolejne sparingi, aż wreszcie przyszedł czas na pierwszy sprawdzian, i to z nie byle kim - z Turem w 1/8 Podlaskiego Pucharu Polski miały się zmierzyć rezerwy Jagiellonii Białystok. Nasi radzili sobie nadspodziewanie dobrze z rywalami, w barwach których mogliśmy zobaczyć kilku graczy z kadry pierwszej Jagiellonii. Ostatecznie przegraliśmy 0:1 po bramce z karnego Roberta Speichlera. W międzyczasie Turowi ubył jeden rywal - Krypnianka Krypno, która wycofała się z IV ligi.

Koszykarze Tura wkroczyli w decydującą fazę walki o utrzymanie. Porażki z Prokomem II Sopot i Legią Warszawa spowodowały lekką niepewność. Na szczęście nadszedł 24 marca - wyjazdowy mecz z Harmattanem Gniewkowo. Tur wzniósł sie na wyżyny możliwości i pokonał wyżej notowanego rywala 95:75, zapewniając sobie utrzymanie w II lidze. Duża w tym zasługa kierującego w decydujących momentach grą z boiska Andrzeja Sinielnikowa, oraz niezawodnego Łukasza Kuczyńskiego - czołowego strzelca ligi. W tej sytuacji ostatnie spotkanie z Sidenem Toruń było tylko meczem o pietruszkę.

Miejską Ligę Halową wygrała drużyna Hoopów, wyprzedzając Unibud i Energo. Najlepszym strzelcem z 15 golami na koncie został Michał Martyniuk z Unibudu. Zespół FC Bielsk zajął ostatnią lokatę, ale jako jedyny pokonał lidera!

Niestety, z jednego powodu nie będziemy mile wspominać tego miesiąca. 6 marca bowiem po ciężkiej chorobie zmarł w wieku 49 lat Andrzej Szmurło - ojciec Marcina, wieloletni sympatyk klubu i były członek zarządu. Cześć Jego Pamięci.

Kwiecień

Znakomita inauguracja rundy w wykonaniu Tura! W Narwi pokonaliśmy miejscowych 4:1, rewanżując się za porażkę z jesieni 2006. Bardzo dobrze zagrał szczególnie Michał Martyniuk, aplikując gospodarzom dwa gole. Wydawało się, że młodzież dobrze wkomponowała się w zespół. Niestety, były to miłe złego początki. Kolejne 4 mecze w kwietniu i 4 porażki (Sparta, Piast, Supraślanka, Sokół) zepchnęły Tura z 5. na 8. miejsce. Rywale obnażali braki w zgraniu naszego zespołu. Wyraźnie brakowało lidera, jakim wcześniej był Pawluczuk. Trudno jednak wygrywać kiedy - tak jak w Supraślu - od 4. minuty gra się w dziesiątkę...

Koszykarze już nie grali, ale zamieszanie wokół drużyny było jeszcze większe niż w trakcie sezonu. Zaczęło się od primaaprilisowego żartu naszej redakcji o tym, że przy zielonym stoliku Tur zostanie relegowany do III ligi. Informacja wzbudziła popłoch nawet wewnątrz drużyny:) Później nie było juz tak wesoło. Z drużyny został dyscyplinarnie usunięty Robert Byliniak, z którym klub "boksował się" w artykułach prasowych. Ostatecznie jednak na urlopy kierownictwo sekcji i zawodnicy udali się ze względnym spokojem.

Poznaliśmy nowego dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Bielsku Podlaskim. Został nim Andrzej Krzywiec. Od razu zaczęto snuć plany modernizacji obiektów MOSiRu. Wszystko jednak pozostawało póki co w sferze pomysłów.

Maj

W maju Tur rozegrał 5 meczów w IV lidze. Zgromadził w nich jednak tylko 2 punkty, dzięki domowym remisom z Wissą i Pomorzanką (oba po 1:1). Szczególnie bolał ten drugi remis, ponieważ goście z Sejn wywalczyli punkt po strzale... bramkarza Karola Śliwińskiego w ostatnich sekundach. Byliśmy też świadkami niesamowitego meczu w Zambrowie, gdzie Tur prowadził 1:0 i 2:1, ale pod koniec zupełnie przysnął i dał sobie wbić 4 gole w 11 minut, przegrywając 4:5. Białostockie drużyny - Jagiellonia II i Hetman - udzieliły nam srogiej lekcji, wygrywając u siebie odpowiednio 10:0 i 4:0. Tym samym gracze Tura zostali drużyną legitymującą się najwyższą porażką w lidze... Grę starali się ciągnąć snajper Martyniuk (3 gole w Zambrowie) i w miarę pewny w obronie Adam Naumczuk, ale to było zdecydowanie za mało. Po 26 kolejkach Tur plasował się na 9. miejscu - gwarantowało to póki co bezpieczne utrzymanie, a taki przecież cel postawiono wczesną wiosną przed zespołem.

Podlaski Związek Piłki noznej odwiesił Marcina Szmurło. Odbywał on karę za uderzenie sedziego w jesiennym mecvzu z Orłem Kolno. Nasz napastnik od razu rozpoczął strzelanie - trafił do siatki w meczu z Pomorzanką.

Ostatniego dnia maja odbyło się Nadzwyczajne Walne Zebrania Wyborcze Członków Klubu. W jego rezultacie do zarządu dołączyli przedstawiciele sekcji koszykówki.

B-klasowy zespół rezerw Tura przegrał oba derbowe spotkania - 0:2 z Pionierem Brańsk i 1:2 z GKP Orla. Nie rezygnował jednak z walki o awans do A-klasy.

Czerwiec

W czerwcu Tur odniósł jedyne wiosenne zwycięstwo. Punkty nie zostały jednak wywalczone na boisku, ponieważ wygraliśmy walkowerem z Krypnianką. 3 porażki (bolesne 2:6 u siebie z Pogonią, 1:2 w prestiżowym meczu z Cresovią i na koniec 0:2 w Michałowie) zadecydowały, że sezon zakończyliśmy na 9. miejscu. Sama wiosna była jednak fatalna - Tur był najgorszą z grających drużyn, gromadząc tylko 8 punktów. Słabym pocieszeniem był fakt, że młodzi zawodnicy, jak np. bracia Jakubowscy czy Tomek Golak zdobywali cenne IV-ligowe doświadczenie. Runda dobiegła końca i wszyscy chcieliby o niej zapomnieć.

Tur II także zakończył rozgrywki. Drugie miejsce uprawniało do gry w barażu z GKSem Kleosin, ale na przyszłość naszych rezerw miały jeszcze wpływ rozstrzygnięcia w wyższych ligach.

Lipiec

Od 1 lipca Tur miał nowego trenera. Artura Zinkowskiego zastąpił znany i ceniony w podlaskim futbolowym światku Grzegorz Szerszenowicz. Nowy trener zadbał o wzmocnienia: w sparingach pokazywali się bramkarze Sawicki i Kucharczyk, obrońca Greś, pomocnik Klepacki i napastnik Wesołowski, a także kilku utalentowanych juniorów. Treningi wznowili bracia Kiszko. Z drużyny ubyli m.in. Michał Martyniuk i Jarosław Wawrzeniuk, którzy przerwali treningi. Sparingi wyglądały całkiem obiecująco i z optymizmem patrzylismy w przyszłość.

Kompletowanie kadry rozpoczęło się w sekcji koszykówki. Pierwszym nowym nabytkiem został rozgrywający Żubrów Białystok Michał Kowalik.

Tur II Bielsk Podlaski wrócił do A-klasy. W wyniku wycofania się z rozgrywek Narwii II Choroszcz mecz barażowy nie był potrzebny i nasze rezerwy awansowały bezpośrednio do wyższej ligi.

Plany rozbudowy obiektów MOSiRu zaczęły nabierać realnych kształtów. Przedstawiono wizualizację nowego stadionu i hali sportowej, co wzbudziło nadzieję bielskich sympatyków sportu na poprawę bazy sportowej Bielska.

Sierpień

Ostatecznie z testowanych graczy w Turze pozostali Robert Kucharczyk, Radosław Klepacki i Kamil Wesołowski. Młody Radosław Buryło na zasadzie transferu definitywnego odszedł do Kolejarza Czeremcha. Rozpoczął się nowy sezon IV ligi. Celem miała być pozycja w górnej połówce tabeli, gwarantującą grę w nowej makroregionalnej III lidze. Tur na początku przegrał z Sokołem, Piastem i Promieniem, zremisował z beniaminkiem z Mielnika (w składzie 4 byłych naszych zawodników) oraz odniósł długo wyczekiwane zwycięstwo - 2:1 ze Spartą Augustów. Spodziewano się nieco więcej, ale to był dopiero sam start rozgrywek. Autorytet trenera nie podupadł i liczono na lepszą grę w dalszej fazie ligi.

Koszykarze rozpoczęli obóz przedsezonowy. Zespół w nowym sezonie miał być oparty o wychowanków. Celem, tak jak rok wcześniej, było utrzymanie się w II lidze.

Tur II zainaugurował rozgrywki A-klasy. Na początek 7 punktów w 5 meczach - to niezły wynik jak na beniaminka. Ważniejsze wydarzenie miało miejsce jednak 29 sierpnia. Wtedy to bowiem nasze rezerwy po dramatycznym meczu wygrały w Pucharze Polski z Cresovią Siemiatycze 2:1! Bohaterem był Marcin Gul, który w ostatniej minucie dogrywki wykorzystał rzut karny.

Wrzesień

Czwarta liga rozkręciła się na dobre. Niestety, nie rozkręcał się nadal Tur. Pierwsze 3 wrześniowe mecze to 3 porażki (Wissa, Hetman, Pogoń). Później pokonalismy dosyć silną Olimpię i zdobyliśmy punkt w Tykocinie. Sytuacja powoli zaczęła się klarować. 13 miejsce w tabeli wskazywało, że z obecnym potencjałem ludzkim na wysokie miejsca nie mamy co liczyć. Z nowych nabytków nieźle prezentował się Radosław Klepacki, czasem coś strzelił Marcin Szmurło, ale w ogólnym rozrachunku nie wyglądało to najlepiej.

W Pucharze Polski doszło do spotkania dwóch Turów. Minimalnie lepszy okazał się pierwszy zespół, wygyrwając 1:0 po golu w końcówce Marcina Szmurło.

Koszykarze wzmocnili się centrem z Kotwicy Kołobrzeg - Przemysławem Rduchem. Po kilku nieudanych sparingach przyszedł czas na inaugurację ligi. Sytuację skomplikowały kontuzje, m.in. Marka Kowalewicza czy Michała Zalewskiego. Mimo to zaczęliśmy od zwycięstwa - 73:62 z Norgipsem Piaseczno. W drugiej kolejce lepszymi od Tura okazali się gracze Pierników Toruń.

Październik

Tur zaczął ten miesiąc od dwóch meczów u siebie. Zdobyliśmy 1 punkt z Iskrą i 3 z Pomorzanką. Następnie przyszła porażka z liderem z Supraśla. Kolejny mecz to jak zwykle interesujące spotkanie z Cresovią Siemiatycze. To rywale jednak cieszyli się ze zwycięstwa 3:1. Nic dziwnego, jeżeli dodamy fakt, że w całej rundzie jesiennej nie przegrali ligowego meczu. Zła sytuacja kadrowa (obowiązki studenckie dużej grupy piłkarzy i brak mozliwości korzystania z juniorów) zdenerwowała samego trenera, czemu dał upust w jednym z artykułów prasowych.

Całkiem dobrze za to szło naszym w Pucharze Polski. W IV rundzie ograliśmy Puszczę Hajnówka 4:3 i awansowaliśmy do ćwierćfinałów, rozgrywanych już na wiosnę.

Braki kadrowe koszykarzy zaczęły przynosić konsekwencje. 3 porażki (w tym z juniorami z OSSM Sopot) i jedno zwycięstwo z AZSem Kutno to bilans październikowych meczów. Kadra meczowa liczyła najczęściej 8 zawodników - nic dziwnego zatem, że większość spotkań Tur przegrywał ze względu na kondycję graczy. Mówiło się o wzmocnieniach (Piotr Wójcik, Marcin Balicki), jednak nic z tego nie wyszło.

Rezerwy w A-klasie radziły sobie lepiej niż pierwszy zespół w IV lidze. Punkt po punkcie umacniały się w środku tabeli (m.in. po walkowerze 3:0 z Gieretem Giby, chociaż na boisku było 2:4).

Listopad

W listopadzie piłkarze zakończyli rundę jesienną. Najpierw zremisowali 3:3 w Michałowie, a następnie przegrali minimalnie z faworyzowanym Sokołem, pozostawiając po sobie dobre wrażenie. Tabela po rundzie jesiennej nie wyglądała za ciekawie - przedostatnie miejsce i zaledwie 13 punktów daje chyba już tylko matematyczne szanse na nową III ligę.

Koszykarze staczali się po równi pochyłej, przegrywając wszystkie cztery listopadowe mecze. Do zespołu dołączył młody gracz podkoszowy Tomasz Koc, trudno jednak było od niego oczekiwać cudów. Nadal skuteczny był Łukasz Kuczyński, nieźle rozgrywał Michał Kowalik. Dwóch graczy nie było jednak w stanie wygrywać meczów. Drugi z nabytków, Przemysław Rduch, całkowicie zawodził. Większość meczów była wyrównana, ale zawsze rywale na koniec zdobywali o te kilka punktów więcej.

Tur II Bielsk Podlaski zakończył rundę jesienną A-klasy na 8. miejscu z 19 punktami.

Grudzień

Piłkarze odpoczywali, a koszykarze nadal przegrywali. 5 porażek umocniło Tura na ostatnim miejscu w lidze. Drużyna grała momentami fatalnie. Tylko 45 punktów w meczu derbowym z Mostostalem potwierdza ten fakt. W spotkaniu z Piernikami Toruń nie wytrzymał trener Sinielnikow, który pod koniec IV kwarty rzucił krzesłem o parkiet i opuścił salę, za co został zawieszony na 2 mecze jako trener (może jednak wystepować na parkiecie). W dodatku ostatnie dni grudnia przyniosły informacje o rozwiązaniu kontraktu z Michałem Zalewskim i być może w przyszłości z Michałem Kowalikiem. Czy to już koniec walki o utrzymanie?

Po raz kolejny ruszyła Miejska Liga Halowa. Po 3 meczach prowadzi Alfa, a do fawrytów zalicza się też zespoły Hoop i OSK Luz.

2008

Pozostaje nam mieć nadzieję, że nowy rok przyniesie nowe i oby w większości dobre wiadomości o bielskim sporcie...


  Skomentuj

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę, by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść, jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
Adres e-mail
Adres WWW
Tytuł:
Komentarz:

Ochrona:* Code

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł
...